Skip links

Na co składa się cena fotografa?

Kiedy decydujesz się na skorzystanie z jakiejś usługi, zapewne interesuje cię, czy jest ona warta pieniędzy, na jakie została wyceniona. A szczególnie wtedy, kiedy rozrzut cen jest znaczący.

Zawód fotografa jest tym szczególnym zajęciem, które jawi się jako bardzo egalitarne. 

Bo przecież każdy z nas, może wziąć do ręki aparat i zrobić nim zdjęcia. Wielu jest z nich zadowolonych, chwali się efektami rodzinie i znajomym. Dlaczego więc nie zrobić tego samego w kwestii zdjęć biznesowych?

Odpowiedź tkwi w niuansach. Spróbuję o niej pokrótce opowiedzieć.

Osobiście dzielę fotografię na tę wykonywaną przez entuzjastów i tę tworzoną przez profesjonalistów.

Być może sekret tkwi w znalezieniu fotografa, który łączy te dwie dziedziny.

Bycie entuzjastą jest trochę jak bycie dzieckiem — z całym arsenałem pierwotnej fascynacji, radości tworzenia czegoś zupełnie nowego. I nie ma w tym absolutnie nic złego. Jeśli fotografia daje ci radość — rób to! Pewnie z czasem, oraz rosnącym doświadczeniem, zauważysz, że do pierwotnej radości dołączy także refleksja. Na przykład taka, że w Twojej fotografii są rzeczy, których nie chciałbyś w niej widzieć.

Jeśli z czasem zapragniesz rozwijać swoje umiejętności uczestnicząc w warsztatach fotograficznych, wymieniać się doświadczeniem z innymi fotografiami, na pewno masz szansę  podszlifować swoje umiejętności. Zaczniesz wtedy zauważać  pewne szczegóły, które powodują, że fotografia staje się naprawdę potężnym narzędziem kreacji,  potrafiącym zmieniać świat. 

Z kolei profesjonalista charakteryzuje się kilkoma cechami, które nie zawsze wiążą się z radością i entuzjazmem. Ale w zamian pojawia się powtarzalność efektów i przewidywalność. To, wbrew pozorom, bardzo ważna cecha. Bo kiedy, powiedzmy, przychodzisz do fotografa, aby sfotografować swój zespół pracowników na stronę internetową, to chciałbyś, aby  każdy pracownik został przedstawiony pewien spójny i przemyślany sposób. Przychodząc do niego kolejnym razem chciałbyś, aby efekt był podobny  do tego z poprzedniej wizyty. Zapewne nie byłoby pożądane, aby ten fotograf zafascynowany jakąś nową eksperymentalną formą wyrazu  dostarczył ci zdjęcia, na których  twoi koledzy i koleżanki  wyglądają bardziej na dzieło Salvadora Dali, niż na  profesjonalistów w swojej dziedzinie. Którzy budzą zaufanie w odbiorcy.  Ten sam profesjonalny fotograf, być może gdzieś w zaciszu domowym, tworzy niesamowicie nowatorskie awangardowe dzieła, ale powstrzyma się przed eksperymentowanie na Tobie.

Oczywiście przykład Salvadorem Dali jest dość skrajny, a na obraz profesjonalisty składają się także inne cechy, o których  za chwilę.

Szkoła fotograficzna, obejrzane setki tysięcy zdjęć podczas zajęć, pokazujący historię i warsztat znanych fotografów.

Miejsce, w którym fotograf nauczył się robić zdjęcia, to też zazwyczaj takie miejsce, gdzie nauczył się na nie patrzeć. Pozwala mu to wyeliminować błędy, które popełniają wykonawcy dopiero co wchodzący na rynek. To także ustrzeże ciebie przed byciem ofiarą tych błędów. Dla mnie stało się to niemal obsesją. Kiedy na przykład przechodzę obok billboardu wywieszonego na przystanku autobusowym, widzę, że człowiek pokazany na nim mógł delikatnie inaczej ułożyć dłonie i zyskałby 100 punktów do mowy ciała. Taka wiedza nie przychodzi znikąd, a jak wiemy, edukacja zawsze ma wpływ na cenę.

Jest to więc doświadczenie, które nauczyło mnie, co działa z fotografii biznesowej, a co nie działa. Pozwala mi też wybrać z dwóch działających rozwiązań, to lepsze dla ciebie.

Każdy klient ma swoją specyfikę,  ze względu na branżę, w której działa, swój indywidualny charakter,  upodobania. 

W naszym studiu zawsze bierzemy to pod uwagę, rozmawiając z człowiekiem przed obiektywem, wypytując go o  jego życie zawodowe, ale też wakacje, podejście do życia, potrzeby etc.

Co pocznie sprzęt bez człowieka, czyli czy aparat załatwia sprawę

Znamy każdy jego zakamarek w menu aparatu. Wiemy jak wykorzystać zalety sprzętu. Zdajemy sobie sprawę z tego, jaki obiektyw spowoduje, że twój wizerunek zyska

Sprzęt oczywiście ma znaczenie, ale ciąż jest tylko drogim przedmiotem, jeśli nie stoi za nim fotograf świadomy kadru. Ten fotograf to także trochę psycholog, który “przyczajony” za aparatem powinien skrócić dystans, aby jego model poczuł się odpowiednio swobodnie. Choćby na setną sekundy, na czas otwarcia migawki, sprzęt plus podejście czyni z fotografii biznesowej wartościowe narzędzie, które sprzedaje usługi, światopoglądy, wydarzenia, przedmioty.

Znajdź się po dobrej stronie mocy

Mając przed sobą oferty wielu studiów fotograficznych, polecam Ci znaleźć coś, co  w zaiskrzy między Tobą a zdjęciami w portfolio oraz tym jak do Ciebie przemawiają wartości prezentowane przez fotografów. Powodzenia w wyborze! A gdybyś miał jeszcze jakieś wątpliwości, zgłoś się do nas na niezobowiązującą rozmowę